MEDYTACJA   główna świadectwo kontakt polecamy konferencje medytacja  

uwolnić WOLNOŚĆ



 

 

 

 


 




 

 

 

         Gdzie się ukryłeś,
         Umiłowany, i mnieś wśród jęków zostawił?
         Uciekłeś jak jeleń,
         Gdyś mnie wpierw zranił;
         Biegłam za Tobą z płaczem, a Tyś się oddalił.

Pasterze, którzy podążacie
Poprzez ustronia na szczyt wzgórza wyniosłego,
Jeżeli kędyś napotkacie
Mego nad wszystko Umiłowanego,
Powiedzcie, że schnę, mdleję, umieram dla Niego!

         Szukając mojej miłości,
         Pójdę przez góry i rozłogi.
         Nie zerwę kwiatów,
         Przed dzikim zwierzem nie uczuję trwogi,
         Przejdę przez szyk obronny i graniczne progi!

Zagaje i puszcze
Rękami mego Oblubieńca zasadzone,
O łąki pełne zieleni,
Kwiatami ozdobione,
Powiedzcie, czy przeszedł wśród was, 
w którą stronę?

         Rzucając wdzięków tysiące
         Przebiegnął szybko wskroś boru cichego,
        A jedno tylko spojrzenie
         I blask Jego postaci
         Okrył je szatą piękna czarownego.

         św. Jan od Krzyża, Pieśń duchowa

 

                                                 

www.pustelnia.pl

macheront

nebo

hermon

pustelnia

historia

galeria

niepojęta TRÓJCO